Krystian, gdy dowiedział się, że ojciec nie chce wynająć dla niego apartamentu w Krakowie, zaczął się poważnie zastanawiać, czy nie porzucić wymarzonej stomatologii i nie składać papierów na wskazaną przez ojca administrację. Rozważał także, czy nie wynająć dla siebie pokoju w jakimś tańszym krakowskim apartamencie wspólnie z innymi studentami, by obniżyć koszta, pobytu w akademiku nie brał nawet pod uwagę, a gdzieś musiał przecież zamieszkać w czasie studiów. Poszedł po pomoc do matki, ale ta nic nie zaradziła. Ojciec, gdy już raz się uprze, nie zamierza zmienić swojego zdania. Zatem wszyscy byli bardzo zdziwieni, gdy w czasie obiadu w niedzielę nagle oświadczył, iż zdecydował się kupić apartament w Krakowie dla Krystiana. Mama z Krystianem usłyszeli, że po dokładnych obliczeniach bardziej opłaca się zakupić dla Krystiana tańszy apartament na obrzeżach Krakowa, niż jakiś wynajmować. Ojciec postawił tylko jeden warunek: Krystian ma przykładać się do nauki. On podejmie się spłaty za syna kredytu, póki nie będzie samodzielny finansowo. Krystian nie umiał ukryć radości. Wpadł do sekretariatu agencji nieruchomości we wczesny poniedziałkowy poranek, prosząc, abym pomógł mu znaleźć oferty sprzedaży apartamentów w Krakowie, zarazem na rynku pierwotnym, jak i wtórnym.
2 listopada 2009 at 14:30
[...] potencjalnych kupców. Skutkiem tego są również wzrastające ceny i tak też się dzieje. Apartamenty pod Krakowem są nawet czasami i o połowę większe od lokali w centrum w takiej samej cenie. Są one [...]